Różności

Elitarna przejażdżka

Miło jest od czasu do czasu poczuć się wyjątkowo. Na przykład zostać zaproszonym do przejechania się samochodem, którym prawie nikt jeszcze nie jeździł. I to z możliwością wyboru miejsca testu.

Alpine A 110 Première Edition rozgrzewa umysły od chwili debiutu. Niewiele ponad tona wagi, 252 konie z centralnie umieszczonego silnika 1,8 napędzającego – a jakże – tylne koła. To po prostu musi jeździć. Podawane przez producenta przyspieszenie do setki (jak wiadomo, naczelny parametr testów) w 4,5 sekundy brzmi wiarygodnie. I teraz ja, szara myszka, mam się o tym przekonać.

Jak już, to już – na miejsce testu wybieram oczywiście Nürburgring Nordschleife. W Zielonym Piekle lekki, niezbyt sztywno zestrojony samochód powinien mieć większe szanse niż ciężkie, bardzo mocne potwory. I rzeczywiście – przy mocniejszym dodaniu gazu na wyjściu z zakrętu tył potrafi zachować się, jakby chciał wyprzedzić przód, ale jest to łatwe do skontrolowania i wyrównania. Z każdym kolejnym ze 154 zakrętów nabieram zaufania, mimo, że pierwsze okrążenie jadę dość ostrożnie. 8’31” wygląda bardzo obiecująco, na drugim okrążeniu idę już pełnym ogniem. I szybko przesadzam. Lekki samochód łatwo wytrącić z równowagi, a tym samym zgubić czarne i wylądować w zielonym, a w końcu na barierkach.

Nikt jednak nie będzie mieć do mnie pretensji o rozbity samochód, ba, spokojnie pojadę nim dalej. Bo organizatorem mojego testu jest firma Polyphony Digital, a sponsorem moja karta kredytowa. Rzecz cała zaś ma miejsce w grze Gran Turismo Sport, najnowszej odsłonie wyścigowego klasyka. W ostatniej aktualizacji A 110 jest do kupienia za bardzo niewielkie pieniądze. Jestem fanem Gran Turismo od czwartej odsłony gry, jeszcze na PlayStation 2. Potem przyszedł czas na PS 3 i kolejne wydania GT – 5 i 6. Teraz, na PS 4, otrzymaliśmy nie „siódemkę”, jak wielu graczy oczekiwało, ale grę pod nazwą Sport. Trochę inną, uboższą w samochody i tory, za to z bardzo rozbudowaną sekcją wyścigów online. Byłem tym, szczerze mówiąc, lekko rozczarowany. W każdej z edycji GT miałem swoje ulubione samochody i tory, a tu – zostały jakieś popłuczyny. Na szczęście twórcy gry zdali sobie z tego sprawę i z każdą aktualizacją coś dokładają. A to nowy tor, a to nowe samochody. Tak właśnie w grze pojawiła się A 110 i mogłem wreszcie się nią przejechać…